E51 – zgrabny i mocny telefon

Jest chyba taka niepisana zasada, że blogerzy chwalą się na łamach swoich serwisów najnowszymi zabawkami. Nie uważam tego za nic złego, bo dzięki temu czytelnicy mają możliwość zapoznania się z obiektywną opinią o najlepszych urządzeniach: monitorach, laptopach czy wreszcie telefonach komórkowych. Kolej na mnie…Wybórnokia_e51Nad zmianą telefonu zastanawiałem się już w zeszłym roku. Stąd wpisy o Samsungu L760 i Toshibie G500. Skończyło się to tak, że aparat zmieniłem dopiero w tym roku. Trzeba przyznać, że wybór jest faktycznie spory, ale ciężko znaleźć coś, co w 100% będzie odpowiadać potrzebom przy zachowaniu rozsądnych kosztów zakupu i użytkowania takiego aparatu (czyt. szkoda pieniędzy na plany abonamentowe związane z iPhonem). Niebagatelną rolę w wyborze telefonu miały opinie o dość popularnym w mojej firmie modelu Nokii – E50. To zgrabny, dobrze wykonany aparat z dość sporymi możliwościami. Potem pojawił się jednak lepszy model – E51 z podobnymi parametrami i dodatkową, świetną opcją – obsługą sieci Wi-Fi.Blogerzy mają E51Już po zakupie telefonu (i uporaniu się z kilkoma zaliczeniami) spostrzegłem, że nie tylko ja z grona blogerów zainteresowałem się tym aparatem. Pisze o nim m.in. Tomasz Topa. O modelu tym słówko można znaleźć również na Antywebie. Widać, że zalety Symbiana i obsługi sieci bezprzewodowej doceniane są w polskiej blogosferze.Wrażenia użytkoweSam po kilku dniach używania mogę podzielić się kilkoma uwagami. Oczywiście sieć bezprzewodowa rządzi! Możliwość darmowego połączenia z siecią bywa nieocenione w szkole, w pracy, gdy jesteśmy z dala od komputera czy w domu, kiedy komputer nie jest włączony. Równie przydatna jest możliwość sprawdzenia zawartości dokumentów Worda, Excela i Power Pointa przesłanych w wiadomości e-mail bądź zapisanych w pamięci aparatu. Jeśli do tego dodamy możliwości konfiguracji Symbiana i możliwość doinstalowania sporej ilości różnego rodzaju aplikacji, otrzymujemy potężne narzędzie i – co dla mnie jest również ogrnomną zaletą – zgrabne kompaktowe urządzenie, które nie powypycha ci kieszeni marynarki. Oczywiście ma to też swoje minusy – w E51 aparat jest słaby i brakuje trochę modułu GPS znanego z N95, ale coś za coś. Telefon na pewno wart polecenia.AplikacjePojawił się problem znany z komputera biurkowego – mam dwie przeglądarki… To dlatego, że pierwszą aplikację, jaką doinstalowałem była Opera. Wbudowana przeglądarka działa całkiem nieźle, ale Opera przydaje się szczególnie wtedy, gdy nie ma dostępu do sieci Wi-Fi. Nie udało mi się jeszcze uruchomić Skyfire – jeśli macie jakieś doświadczenia w tej materii, dajcie znać w komentarzu. Prócz przeglądarki zainstalowałem równeż kilka aplikacji związanych z usługami Google, m.in. Gmail i Mapy Google. Mimo, iż w aparacie jest możliwość konfiguracji poczty IMAP (czego zaletą są przypomnienia na panelu głównym) i sprawdzenia mapy, to usługi Google są świetnym uzupełnieniem. Frozen Bubble również zagościł w pamięci telefonu – prezentuje się znakomicie. :)